Najwyższa Izba Kontroli o suplementach diety

Udostępnij artykuł, dzięki temu przeczyta go więcej osób.

Opublikowano właśnie raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący suplementów diety. Lektura tego dokumentu nie nastraja optymistycznie. Oto najważniejsze jego tezy:

– Polacy kupują je na potęgę; rocznie wydajemy na nie 3 mld złotych.

– Na rynku pojawia się 500 nowych suplementów miesięcznie.

– Dopuszczane są do sprzedaży bez badań na podstawie danych od producentów, a sprawdzanie ich, gdy

są już na rynku jest długotrwałe i nieskuteczne.

-Konsumenci nie mają wiedzy czym się one różnią od leków bez recepty.

-Wiele suplementów (szczególnie dostępnych w Internecie) zawiera substancje niedozwolone.

– Są zastrzeżenia co do ich jakości.

Kliknij poniżej "Lubię to", dzięki temu będziesz informowany o nowościach na blogu.

– Suplementy diety mogą szkodzić , często zawierają bakterie chorobotwórcze, pochodne narkotyków, substancje uczulające i rakotwórcze.

– Na rynku, jak wykazała kontrola NIK, znalazły się suplementy zawierające bakterie chorobotwórcze np. bakterie kałowe w probiotykach, substancje psychoaktywne – podobne do amfetaminy.

Myślę, że najważniejsze jest wyjaśnienie terminów jakimi się posługujemy. Czym są suplementy diety? Zgodnie z Ustawą o Bezpieczeństwie Żywności i Żywienia z 25 sierpnia 2006 r. suplementy diety są to:„ Środki spożywcze, których celem jest uzupełnienie normalnej diety, będące skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny”.

Mówimy zatem o żywności. Mimo, że mają postać tabletek, saszetek to nie są to substancje lecznicze. Mogą co najwyższej wzbogacić naszą dietę. Poza tym mimo, że są one dostępne w aptekach, to dopuszczeniem ich na rynek zajmuje się Główny Inspektor Sanitarny i jednostki jemu podległe, a nie jak w przypadku leków Główny Inspektor Farmaceutyczny lub Urząd Rejestracji Leków i Produktów Biobójczych. Wystarczy, że produkt jest zgłoszony do sprzedaży. Dopiero, gdy jest on już dostępny na rynku jest weryfikowane jego bezpieczeństwo, skład i jakość. Trwa to bardzo długo, średnio po 8 miesiącach jest wszczynana procedura badawcza, która następnie średnio zajmuje 455 dni. Jak wskazuje raport NIK proces ten jest niewydolny ze względu na szczególnie szybki rozwój rynku suplementów i możliwości aparatu urzędniczego. Nawet jeśli są podejrzenia co do jakości i bezpieczeństwa danego produktu, to wycofanie go z rynku może trwać latami.

medications-257344_1920

Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć z tego raportu NIK? Po pierwsze zwracajmy uwagę na to co kupujemy! Naszej czujności niech nie usypia to, że nabywamy suplementy w aptece. Podchodźmy krytycznie do reklam w mass mediach. Nie ma cudownych środków na wszelkie dolegliwości. Zachowajmy rozsądek, mimo że reklamy obiecują nam cudowne efekty. Suplementy nie leczą. Warto to podkreślać, bo w raporcie NIK znalazły się badania TNS Polska z 2014 r. które wykazało, że 31 % osób uznało suplementy za „witaminy”, 8% za „minerały”, a aż 41 % uważało, że suplementy diety mają właściwości lecznicze, a to nie jest prawdą. Ponadto 50 % respondentów myślało, że suplementy są tak samo kontrolowane jak leki.

W raporcie NIK zwrócono uwagę na nieuczciwe reklamy oraz mało widoczne oznaczenie suplementów na opakowaniach. I nie jest to tylko kwestia wprowadzania konsumentów w błąd.
Podsumowując, kupując suplement musimy mieć tego świadomość, oglądając reklamy zwracajmy uwagę na to, że dotyczą one suplementów i podchodźmy z rezerwą co do ich skuteczności i jakości. To, że coś jest suplementem nie oznacza, że powinniśmy tego unikać. Sama czasem z nich korzystam ale warto się dopytać farmaceuty czy dany suplement jest wart kupienia. Możemy się zdać na jego doświadczenie.

 

Udostępnij artykuł, dzięki temu przeczyta go więcej osób.

Zobacz także

COVID-19 poszukiwania skutecznej terapii

Koronawirus i niebezpieczny lek

GIF wycofuje serię leku na przeziębienie

Wycofany popularny lek- decyzja GIF

Znane, lubiane ale rzadko wykorzystywane… stokrotki

Rzep, do którego warto się przyczepić

Chwast, który leczy i pielęgnuje

Mniszek lekarski lekarstwo, które wszędzie rośnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Czytaj więcej